VII Obwód "Obroża" Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej
:::  Aktualna pozycja:  Rejony Obroży \ Rejon VIII - 'Łęgów' - Młociny \ Powstają oddziały podziemnej armii  :::

VIII Rejon VII Obwodu "Obroża" Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej


Powstają oddziały podziemnej armii

     Rejon VIII, który stworzył warunki do zaistnienia "Grupy Kampinos" obejmował tereny na płn. - zach. od Bielan, po obu stronach szosy Warszawa - Modlin, aż po Kazuń. W jego granicach znalazła się znaczna część Puszczy Kampinoskiej. Północna część Rejonu znajdowała się na terenach, które Niemcy zaliczyli do Reichu. Granica dzieląca od Generalnej Guberni była strzeżona licnymi posterunkami granicznymi, tzw. "wachami".

Obszar VII Rejonu

     W wojnie obronnej 1939 roku, na terenach tych stoczyły bitwę z Niemcami, przedzierające się do Warszawy armie "Poznań" i "Pomorze". W wyniku tych walk pozostało w lasach wiele broni, amunicji i sprzętu wojskowego. Ludność miejscowa szybko zrozumiała, że broń ta będzie kiedyś przydatna i skrzętnie zbierała co było możliwe i odpowiednio ukrywała. Były to pierwsze magazyny broni i amunicji przyszłych organizacji konspiracyjnych.

     W końcu 1939 roku i na początku 1940, zaczęły powstawać samorzutnie pierwsze komórki konspiracyjne. Stosunkowo wcześnie nawiązywano kontakty w tych wsiach gdzie ludzie mieli do siebie zaufanie i był ktoś kto cieszył się autorytetem. Inicjatorami byli przede wszystkim żołnierze zawodowi, którzy uniknęli niewoli, nauczyciele i służba leśna.

     Pierwsze miejscowości, w których zawiązywano komórki konspiracyjne to Laski, Mościska, Radiowo, Truskaw, Izabelin, Wólka Węglowa, Młociny, Łomianki, Dąbrowa, Buraków. Inicjatorami byli mieszkańcy tych miejscowości, przyszli dowódcy powstałych z czasem oddziałów bojowych, między innymi: ppor. Zygmunt Sokołowski "Zetes", kpt. Stanisław Skrzyniarz "Dębicz", plut. Marian Grobelny "Macher", plut. Stanisław Beer "Pierwotny", kpr. pchor. Franciszek Sznajder "Dąb II", kpr. Stanisław Baran "Wacław". kpr. Leszek Borowski "Leszek", kpr. Marian Kajszczak "Kuleczka", kpr. pchor. Bernard Freisleben "Bernard", plut. Stanisław Niegodzisz.

     Początkowo konspiratorzy organizowali się w małych grupach, najczęściej w piątkach, z własnym dowódcą. Szybko jednak zrozumiano konieczność nawiązania kontaktów z większymi organizacjami, które objęłyby zwierzchnictwem samorzutnie powstałe grupy.

     Pierwsze kontakty ze Związkiem Walki Zbrojnej w Pruszkowie, nawiązały miejscowości Laski, Izabelin i Sieraków.

     W połowie 1940 roku istniały już poważniejsze powiązania organizacyjne. Wyznaczony został przez władze ZWZ dowódca VIII Rejonu, został nim por. Niedzielski "Andrzej", a jego pomocnikiem do spraw organizacyjnych ppor. Tadeusz Golka "Józef".

     Pod koniec 1940 roku i na początku roku 1941, nastąpiły istotne zmiany organizacyjne, "piątki" łączono w drużyny, potem w plutony i kompanie. Pierwsze dwie kompanie i zalążek trzeciej powstały w połowie 1941 roku.

     Pierwszą kompanią dowodził ppor. "Zetes", mając na czele plutonów plut. "Machera", kpr. pchor. "Dęba II" i plut. pchor. "Pierwotnego".

     Drugą kompanią dowodził por. Józef Kapuściński "Rekin", a plutonami plut. Józef Gutowski "Twardy", kpr. Stanisław Baran "Wacław" i plut. Antoni Michalak "Edek".

     Zaczątki trzeciej kompanii, to pluton dowodzony przez sierż. Tomasza Miazgę "Młota".

     We wrześniu 1941 roku dowództwo VIII Rejonu obejmuje kpt. Józef Krzyczkowski "Szymon". W tym czasie stan oddziałów pierwszej linii wynosił 320 ludzi, Wojskowej Służby Ochrony Powstania ( WSOP ) 40 i Wojskowej Służby Kobiet ( WSK ) 12. Nie było to wiele, wobec zadań VIII Rejonu, a możliwości dalszego pozyskiwania przeszkolonych przed wojną żołnierzy i kadry zawodowej, praktycznie się wyczerpały. Postanowiono więc sięgnąć po młodzież, która zresztą od dawna rwała się do działań w konspiracji.

     Napływ niewyszkolonych żołnierzy stawiał przed dowództwem Rejonu nowe zadania. Napływających spontanicznie młodych ochotników, należało szkolić, co w warunkach okupacji nie było sprawą łatwą. Dowódcy plutonów i drużyn, często we własnych domach, czy stodołach zapoznawali młodych żołnierzy z bronią, granatami, ćwiczyli musztrę i uczyli podstawowych zasad walki. W lasach i na odległych polach, przeważnie nocą, przeprowadzano ćwiczenia polowe - zaciąganie placówek, marsz ubezpieczeniowy, natarcie, obrona. Z czasem, ćwiczenia polowe przeprowadzano nawet całymi kompaniami.


     Specyfiką szkoleń i ćwiczeń było to, że odbywały się na terenie okupowanym, wobec bezpośredniego zagrożenia ze strony nieprzyjaciela i konieczności stałej gotowości bojowej. Każde takie szkolenie wymagało uzbrojonej obstawy, która ubezpieczała ćwiczące oddziały. Miało to tę zaletę, że wyrabiało jednocześnie odwagę i czujność bojową.

     Przez pewien czas, w Burakowie i Łomiankach, udawało się ćwiczyć prawie jawnie, dzięki inicjatywie i odwadze kpr. Stanisława Barana "Wacława", który wyznaczony przez wójta do kierowania strażą wiejską dla ochrony mienia i p. pożarową, przeprowadzał ćwiczenia wojskowe.

     Na terenie Dąbrowy Leśnej, Łomianek i Wólki Węglowej, uczniowie miejscowych szkół i harcerze, zaraz po zakończeniu działań wojennych 1939r., samorzutnie rozpoczęli działania konspiracyjne polegające najpierw na zbieraniu i przechowywaniu porzuconej w lasach broni, a następnie na szkoleniu i ćwiczeniach wojskowych. Ta młodzieńcza inicjatywa zaowocowała powstaniem dwóch pełnowartościowych, dobrze uzbrojonych i wyszkolonych plutonów, którymi dowodzili, wywodzący się z ich grona, absolwenci konspiracyjnych podchorążówek, kaprale podchorążowie Janusz Warmiński "Murzyn" i Wojciech Pecyński "Polan". Plutony organizacyjnie podlegały III Rejonowi Rembertów, ale praktycznie działały na terenie VIII Rejonu i tu rozpoczęli walki powstańcze, o czym jest mowa w rozdziale 3. 

     Do działań w konspiracji zaczęło napływać również coraz więcej kobiet. Równolegle więc ze szkoleniem żołnierzy liniowych, rozpoczęto szkolenie Wojskowej Służby Kobiet ( WSK ). Na licznych kursach przygotowywano sanitariuszki, łączniczki, radiotelegrafistki, sygnalistki zrzutów lotniczych oraz służby wywiadu i dalekiego zwiadu.

     Komendantką WSK VIII Rejonu była Zofia Nowińska - Roeslerowa "Polka", a komendantką dalekiego zwiadu Zofia Skonieczna "Sowa". Łącznie WSK VIII Rejonu liczyła ok. 140 kobiet.

     Zarówno w konspiracji, jak również w czasie walk powstańczych, WSK odegrała ogromną rolę, a kobiety - żołnierze dawały wiele dowodów bohaterstwa i poświęcenia.

     W końcu 1942 roku rozpoczęto szkolenia i ćwiczenia związane z zadaniami jakie VIII Rejon miał wykonać w momencie rozpoczęcia walk powstańczych. Do zadań tych należało zdobycie lotniska bielańskiego, opanowanie placówek niemieckich w terenie i zamknięcie szosy Warszawa - Modlin osłaniając Warszawę.

     Było rzeczą nieuniknioną, że rozwijająca się działalność konspiracyjna wywoła reakcję Niemców.

     Pierwsze większe aresztowania nastąpiły w końcu 1942 roku w Burakowie, spowodowane przez zdrajców i donosicieli. Ludzi zabierano z domów, przeważnie nocą. Byli bici i torturowani, wielu zamordowano. Dzięki bohaterskiej postawie aresztowanych, którzy mimo tortur nikogo nie zdradzili oraz szybkiej likwidacji źródła donosów, nić donosicielska została przerwana i na jakiś czas wrócił spokój.

     Jednak przypadek Burakowa wykazał, że wraz z rozwojem działań konspiracyjnych, mogą się zdarzać przypadki donosicielstwa i zdrady. Należało więc pokazać, że ich działania nie będą bezkarne, że ludzie konspiracji są chronieni zbrojnym ramieniem Polski Podziemnej. Zadanie to powierzono "Oddziałom Specjalnym".

     W VIII Rejonie, już w końcu 1942 roku, powstała drużyna dywersyjno - bojowa, oznaczona kryptonimem "OS Łęgów", pod dowództwem ppor. Leszka Burakowskiego "Leszka".

     W połowie 1943 roku, drużyna ta została rozbudowana do stanu plutonu, liczącego ok. 40 ludzi.

     Po ujęciu przez Niemców ciężko rannego w akcji ppor. "Leszka", dowódcą zostaje pchor. Bernard Freileben "Bernard", a następnie ppor. Marian Grobelny "Macher".

     Działalność OS "Łęgów" polegała głównie na ochronie komórek organizacyjnych AK oraz miejscowej ludności przed zdrajcami, konfidentami i bandytami.

     Od marca 1943 roku do czerwca 1944, pluton dywersji bojowej VIII Rejonu przeprowadził kilkanaście akcji bojowych, polegających na likwidacji i wymierzaniu kar zdrajcom i bandytom, niszczeniu akt w gminach dla utrudnienia Niemcom kontroli ewidencji ludności oraz niszczeniu mleczarni dostarczających mleko Niemcom. Ponadto pluton obsługiwał placówki zrzutowe, zlokalizowane w okolicy Mariewa.

     Niezależnie od OS "Łęgów", na terenie Rejonu VIII działał utworzony na przełomie 1943 i 1944 r. oddział partyzancki kwaterujący w bunkrach na Strzeleckich Łąkach koło Sierakowa. Latem 1944 roku oddział ten liczył ok. 30 partyzantów. Podlegał dowódcy OS "Łęgów" ppor. M. Grobelnemu "Macherowi", ale dowódcą bezpośrednim był pchor. Antoni Frydrych "Parys".


ŚWIATOWY ZWIĄZEK ŻOŁNIERZY ARMII KRAJOWEJ
Zarząd Okręgu Warszawa-Powiat
Środowiska: "Obroża" i "Grupa Kampinos"

ul. Braci Załuskich 7, 01-733 Warszawa