VII Obwód "Obroża" Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej
:::  Aktualna pozycja:  Rejony Obroży \ Rejon VIII - 'Łęgów' - Młociny \ Krwawe represje okupanta  :::

Krwawe represje okupanta

     Rok 1943 był rokiem największej aktywności i rozwoju ruchu podziemnego VIII Rejonu. Jednocześnie jednak, był to rok najbardziej tragicznych ciosów jakie zadał nam okupant.

     W listopadzie, na skutek zdrady żołnierza konspiracji Antoniego Zycha, żandarmi z Zaborowa przez kilka tygodni, wyłapywali, torturowali i rozstrzeliwali żołnierzy konspiracji i członków ich rodzin, szczególnie z miejscowości Truskaw, Sieraków, Laski, Izabelin.

     Pierwsze uderzenie nastąpiło 11 listopada w Truskawiu, schwytano tam 19 ludzi. Tego samego dnia, zdrajca Zych wskazał żandarmom magazyn broni na posesji "Dęba II" w Izabelinie. Dom spalono wraz z matką "Dęba II", a jego siostrę łączniczkę Helenę Sznajder "Pokrzywę", po straszliwych torturach, zamordowano. Znała bardzo dużo powiązań organizacyjnych, nie zdradziła nikogo.

     W Izabelinie został schwytany Wojciech Borzęcki "Świętoszek", był pracownikiem nadleśnictwa, znał wszystkie powiązania konspiracyjne służby leśnej, torturowali go szczególnie długo i okrutnie. Również nie zdradził nikogo, po kilku dniach został rozstrzelany.

     Następne dni przyniosły prawie codzienne naloty żandarmerii na wskazywane przez Zycha domy. W Truskawiu 18 listopada Niemcy spalili żywcem Michała Rurkę z żoną i dwojgiem dzieci oraz Franciszkę Gronadka z wnuczkiem Henrykiem. Jednocześnie rozstrzelali Feliksa Kielaka, Henryka Pamiętę i Ignacego Włażejskiego. Było jeszcze wiele podobnych okrucieństw przez kilka najbliższych tygodni. Represje dotknęły kilkudziesięciu żołnierzy konspiracji i członków ich rodzin.

     Zdrajca Antoni Zych, w wyniku próby wykonania na nim wyroku śmierci, został tylko ranny. Zastrzelono natomiast, zanim zdołał rozpracować organizację, nasłanego przez Niemców jako gajowego, konfidenta Jana Kowalskiego.

     Dotkliwą stratę poniesiono przez utratę magazynu broni w Opaleniu, gdzie 28 stycznia 1944 r. Niemcy zaskoczyli naszych żołnierzy przy czyszczeniu broni. Na miejscu zginął kpr.pchor. Jerzy Zawadzki "Zapora". Sierż.zaw. Stanisław Siwek "Zadziora", Wacław Miecznikowski "Pustelnik" i Kazimierz Banek "Wit" zostali na miejscu skatowani, a w kilka dni później powieszeni wraz z innymi na balkonie jednego z domów na warszawskim Lesznie.

     Następny cios zadali Niemcy w dniu 24 czerwca 1944 roku, zabijając z zasadzki w Sierakowie dowódcę dywersji bojowej ppor. Mariana Grobelnego "Machera", ppor. Stefana Kruszyńskiego "Dołęgę", plut.pchor. Juliana Beera "Pierwotnego", sierż. Stefana Leszczyńskiego "Ezela" i kpr. Wiesława Kowalewskiego "Rydza". Była to strata szczególnie dotkliwa, bo objęła kadrę dowódczą. Zostali pochowani w nocy na cmentarzu wojskowym w Laskach, eskortowani przez zmobilizowaną w trybie alarmowym kompanię por. "Zetesa".


ŚWIATOWY ZWIĄZEK ŻOŁNIERZY ARMII KRAJOWEJ
Zarząd Okręgu Warszawa-Powiat
Środowiska: "Obroża" i "Grupa Kampinos"

ul. Braci Załuskich 7, 01-733 Warszawa