VII Obwód "Obroża" Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej
:::  Aktualna pozycja:  Oddziały Kresowe \ Z życia Adolfa Pilcha "Góry - Doliny"  :::

mjr ADOLF PILCH "Góra" - "Dolina"


Adolf Pilch 'Góra' - bohaterski dowódca Zgrupowania Stołpecko-Nalibockiego i pułku 'Palmiry - Młociny' - zdjęcie z 1944 r.          Adolf Pilch 'Dolina' - żołnierz Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie - zdjęcie powojenne


Opinia kpt. "Szymona" - Józefa Krzyczkowskiego o por. "Górze"

     Już w pierwszych dniach sierpnia na bazie naszego Zgrupowania i zmobilizowanych żołnierzy Rejonu VIII powstał pułk "Palmiry - Młociny". Po odniesieniu ran w bitwie na Lotnisku Bielańskim kpt. "Szymon" przekazał dowództwo pułkiem por. "Górze", który zmienił pseudonim na "Dolina". Jednocześnie kpt. "Szymon" przekazał władzom nadrzędnym niżej podaną opinię por. "Góry".

     "Trzeba z naciskiem stwierdzić, iż ppor. 'Góra' okazał się człowiekiem o rzadkich w Polsce właściwościach. Umiał przewodzić innym, a równocześnie podporządkować się swoim władzom. Był na wskroś lojalnym współpracownikiem, któremu chodzi o sprawy a nie o racje osobiste. Nie walczył o zaszczyty, walczył o sprawę. Posiadał w pełnym znaczeniu tego słowa autorytet moralny. Swą władzę nad ludźmi opierał nie na "dzierżymordstwie", a na przewodzeniu. Kto go widział w czasie bitwy, jak również w pracy organizacyjnej, ten nie miał wątpliwości, że nie jest to człowiek, który oszczędza swe życie, czy swe siły. Ppor. 'Góra' miał zwyczaj być osobiście wszędzie tam. gdzie było ciężko. Dał się lubić przez podwładnych, przez kolegów, przez przełożonych. Nie należy też pomijać milczeniem faktu, iż w grupie ppor. 'Góry' panowały prawdziwie demokratyczne zwyczaje. Przełożeni mieli zwyczaj tytułować podwładnych - choćby szeregowców - "kolego". Owe zasady obyczajowe nie przeszkadzały istnieć karności, Z krótkiego okresu współpracy z ppor. 'Górą' d-ca Rejonu wyniósł przekonanie, że może na jego barki zrzucić swe obowiązki bez obawy, iż przez tyle lat wkładany wysiłek nie będzie zmarnowany, że wszystko, co będzie trzeba, będzie podjęte i dokonane. Istniała wciąż tylko obawa, by nie zjawili się nowi poza kpt. Serbem kandydaci na "wodzów" i nie zepsuli istniejących możliwości, W tym zakresie ppor. 'Góra' był słabym, słabym stopniem i brakiem agresywności".

     Opinia ta zawarta jest w dokumencie pod tytułem: "Działania powstańcze VIII Rejonu powiatu warszawskiego Armii Krajowej w sierpniu i wrześniu 1944 roku". /CAW sygn. 28/62/53/. My żołnierze pamiętamy swego Dowódcę z tego, że podczas walki był zawsze z nami, także tam gdzie było niebezpiecznie. Swoją mądrością i odwagą budził pełne nasze zaufanie i szacunek.


Adolf Pilch z żoną Ewą i jednym z żołnierzy Franciszkiem Kosowiczem - zdjęcie z lat 80/90-tych

Od lewej: por. Franciszek Rybka 'Kula' (w 1944 r. adiutant 'Góry'), por. Adolf Pilch 'Góra-Dolina', st. uł. Franciszek Kosowicz 'Maciejka'


ŚWIATOWY ZWIĄZEK ŻOŁNIERZY ARMII KRAJOWEJ
Zarząd Okręgu Warszawa-Powiat
Środowiska: "Obroża" i "Grupa Kampinos"

ul. Braci Załuskich 7, 01-733 Warszawa
szzakowp@ibprs.pl